25 styczeń 2026
Porcelana czy kamionka? Jak rozpoznać dobrą ręcznie robioną ceramikę?
Czytaj więcej17 listopad 2025
Ręcznie robiona ceramika nie potrzebuje rytuałów – potrzebuje uwagi. Naczynia, które tworzymy w MUAS, podobnie jak większość kamionki i porcelany wypalanej w wysokiej temperaturze, są stworzone do pracy. Powstają z myślą o porannej kawie, kolacji i codziennym, uczciwym użytkowaniu. W tym przewodniku wyjaśniamy, jak zachować je w dobrym stanie i wyglądzie, nie zamieniając dbania o ceramikę w ceremonię.
Nie każda ceramika jest wypalana tak samo. Wiele naczyń z małych pracowni – zwłaszcza tych amatorskich – wypalana jest w temperaturach około 1200°C lub niższych. W MUAS wypalamy nasze naczynia w okolicach 1260°C. W tej temperaturze zarówno kamionka, jak i porcelana osiągają maksymalny spiek: są gęste, nieporowate i na tyle stabilne strukturalnie, by dobrze znosić ciepło, wilgoć i regularne mycie, bez utraty swoich właściwości.
To właśnie wyższa temperatura wypału odróżnia ceramikę profesjonalną od bardziej delikatnych wyrobów. Materiał staje się twardszy, bardziej odporny na szok termiczny i mniej podatny na obtłuczenia czy przebarwienia. Nasze kolekcje powstają po to, by ich używać, a nie je oszczędzać – i są projektowane tak, by służyły długo właśnie dzięki temu, jak są wypalane.
Ceramika pęka od nagłego szoku termicznego, a nie od samego użytkowania. Materiał dobrze znosi wysoką temperaturę, gorzej radzi sobie z gwałtowną zmianą.
Najczęstsze sytuacje to: wlanie wrzątku do zimnego kubka, przełożenie gorącego naczynia prosto z piekarnika na zimny kamienny blat albo wstawienie zamrożonego naczynia bezpośrednio w wysoką temperaturę. Prawdziwy przykład z życia: kubek zostawiony zimą na parapecie, a potem zalany wrzątkiem – różnica temperatur doprowadziła do natychmiastowego pęknięcia.
Daj ceramice czas, by temperatura zmieniała się stopniowo. Jeśli trzeba, najpierw delikatnie ogrzej naczynie, albo pozwól mu naturalnie ostygnąć, zanim trafi na chłodną powierzchnię. Unikaj też przechowywania naczyń w miejscach, gdzie mocno się wychładzają lub przegrzewają. Ten jeden nawyk zapobiega większości uszkodzeń struktury.

Wysoko wypalana kamionka i porcelana nadają się do mycia w zmywarce – dotyczy to każdego naczynia, które powstaje w MUAS. Jeśli chcesz dodatkowo chronić matowe szkliwa lub delikatniejsze wykończenia, wybieraj łagodne detergenty i unikaj ostrych gąbek oraz bardzo agresywnych programów.
Najlepszy sposób na wydłużenie życia każdego ceramicznego naczynia jest prosty: opłucz je wodą od razu po użyciu. Jedzenie i napoje nie zdążą zaschnąć, plamy nie mają kiedy się utrwalić, a powierzchnia zostaje czysta przy mniejszym wysiłku. To mały nawyk, który robi dużą różnicę.
Przy codziennym myciu używaj miękkiej gąbki lub szczoteczki zamiast druciaka, zrezygnuj z silnie żrących środków i odkładaj naczynia delikatnie, gdy je układasz – nie dlatego, że są kruche, ale po to, by uniknąć zarysowań powierzchni. To w zupełności wystarcza, by większość ręcznie robionej ceramiki zachowała świetny stan przez lata.
Plamy po herbacie czy kawie łatwo usunąć pastą z sody oczyszczonej albo delikatnym mleczkiem czyszczącym. Ślady metalu od sztućców czasem pojawiają się na matowych szkliwach – to ślady na powierzchni, które znikają po lekkim wypolerowaniu.
Z czasem na niektórych szkliwach może pojawić się tzw. crazing: drobna siateczka linii powstająca w wyniku wielokrotnego nagrzewania i chłodzenia. To naturalny element starzenia się ceramiki. Dopóki naczynie jest dobrze wypalone i w pełni pokryte szkliwem, crazing nie wpływa na bezpieczeństwo ani funkcjonalność. Można traktować go raczej jak patynę niż uszkodzenie – ślad użytkowania i upływu czasu.
W tym miejscu ważna jest szczerość. Funkcjonalna naprawa ceramiki jest trudna, a większość klejów sprzedawanych jako „food-safe” nie nadaje się do bezpośredniego kontaktu z gorącymi napojami czy kwaśnymi potrawami.
W praktyce naprawione naczynia najczęściej stają się dekoracyjne, a nie użytkowe. Prawdziwie bezpieczne kleje do kontaktu z żywnością są rzadkie i mają ograniczone zastosowanie. Tradycyjna japońska sztuka kintsugi lub jej żywiczne warianty to przede wszystkim sposób na estetyczną naprawę, a nie przywrócenie naczynia do codziennego używania. W osobnym artykule opiszemy metody napraw bardziej szczegółowo, tak by było jasne, co jest realnie możliwe, a co nie.

Ręcznie robiona ceramika jest po to, żeby z niej korzystać. Nasze miski, czarki i kubki oraz talerze powstają z myślą o rytmie codzienności – śniadaniach, przerwach na kawę, wspólnych posiłkach. Przy kilku prostych nawykach – stopniowej zmianie temperatury, łagodnym myciu, odrobinie uwagi – mogą służyć przez lata i pięknie się zestarzeć.
Niezależnie od tego, czy to kamionka MUAS, porcelana MUAS, czy prace innej pracowni, dobrze wypalona ręcznie robiona ceramika jest stworzona do codziennego użytku. Ma być trzymana w dłoniach, używana i pamiętana.